Analityka MDB - wprowadzenie


Analitykę w naszej firmie dzielimy na nisko i wysokopoziomową.

Niskopoziomowa prowadzona jest przez specjalistów w ich wąskich dziedzinach - badają zachowanie użytkowników na stronie, skuteczność poszczególnych kampanii marketingowych oraz monitorują przebieg bardzo konkretnych procesów. Ich zadanie ma wymiar taktyczny - co oznacza, że operują na sprecyzowanych zadaniach w stosunkowo krótkim okresie czasu.

Analityko wysokopoziomowa realizowana jest przeze mnie - przedsiębiorcę, pełniącego jednocześnie kierowniczą funkcję dla zespołu analityki, marketingu i front-endu w naszej firmie. Upraszczając - moim zadaniem jest monitorowanie realizacji celów biznesowych firmy, znajdowanie zagrożeń i możliwości rozwoju oraz tworzenie strategii (krótko i długoterminowej) spajającej wszystkie działania w firmie - od pracy programistów, po marketing, analitykę i sprzedaż.

Analityka niskopoziomowa realizowana w 4 wymiarach:

  • Analiza behawioralna, w ramach której badamy zachowanie użytkowników na naszej stronie. Sprawdzamy jak korzystają z naszego interfejsu, co sprawia im problemy, co ich interesuje, co klikają a co pomijają, jak głęboko przewijają stronę, ile czasu na niej spędzają oraz wiele innych działań. Pozwala nam to nieustannie ulepszać interfejs, treść, algorytmy uczące, automatyzację i wszystkie inne istotne aspekty związane z zachowaniem użytkowników. Ten wymiar realizowany jest najpełniej poprzez wydarzenia (eventy). Szczegółowo opowiem o nich później.
  • Cele biznesowe - czyli ściągnięcia naszych narzędzi, sprzedaż, rejestracje, subskrypcje i wszystkie inne aspekty, definiujące, czy nasza firma realizuje założone wytyczne.
  • Zewnętrzne kampanie marketingowe - gdy prowadzimy działania wykraczające poza nasz portal (facebook ads, adwords, artykuły sponsorowane, program afiliacyjny) dokładnie mierzymy ile pieniędzy nam przyniosły oraz jaki jest zwrot z ich inwestycji.
  • Zautomatyzowane ścieżki użytkownika - służą do usprawniania algorytmu uczącego oraz prowadzenia użytkownika poprzez nasz serwis według jego potrzeb i poziomu zaangażowania.

Analityka wysokopoziomowa realizowana jest za pomocą raportów KPI (Key Performance Indicator). Są to zestawione w jednym panelu analitycznym najważniejsze statystyki dotyczące naszej firmy. Pozwala mi to monitorować realizację założonych celów, szybko reagować na kryzysy oraz znajdywać nowe możliwości rozwoju.


W tym rozdziale przyjąłem podejście podobne do rozdziału automatyzacji, dlatego jeśli czytałeś poprzednie artykuły, to nie miej mi za złe, że poniższy wstęp brzmi znajomo.

Żeby w pełni zrozumieć potencjał analityki i dobrze ją zrozumieć, najlepiej pracować na przykładach i od razu wprowadzać te przykłady w życie.

Dlatego niniejszy rozdział podzieliłem na 2 części:

  • W części pierwszej przeprowadzę Cię przez krótki i łatwy samouczek, gdzie w szybki sposób zaimplementujesz na naszej przykładowej stronie proste mechanizmy analityki.
  • W części drugiej szczegółowo opiszę analitykę, jaką realizujemy w naszej firmie

We wspomnianym samouczku poznasz kilka technicznych zagadnień i będziesz musiał dotknąć kodu. Tak wiem, brzmi przerażająco - ale wcale takie nie jest! Wystarczy, że będziesz powtarzał opisane przeze mnie czynności (są również pokazane w formie wideo) a bez problemu zrealizujesz wszystkie kroki.

Nie musisz też bardzo głęboko wnikać w te techniczne zagadnienia. Wystarczy, że zrozumiesz je na poziomie koncepcji - czyli do czego służą i jak ich używać.

Na takie podejście naciskam zawsze w przypadku nietechnicznych osób, z którymi mam okazję pracować.

Prawie zawsze pojawiają się lamenty.

- “Olaboga, przecież to kod! Ja jestem marketerem / sprzedawcą / przedsiębiorcą i nie chce mieć z tym diabelstwem nic wspólnego. A kysz, przepadnij!” - krzyczy mój rozmówca, jedną ręką wykonując znak krzyża, drugą wymachując czosnkiem.

Dlaczego naciskam? Ponieważ:

  • Gdy zaczniesz poznawać dane zagadnienia od technicznej strony, ich zrozumienie będzie zdecydowanie głębsze, a Ty poznasz ich prawdziwą pełnię możliwości i będziesz mógł o wiele lepiej wykorzystać ich potencjał.
  • Gdy zobaczysz, że nie jest to takie trudne, przestaniesz bać się technicznych zagadnień i być może (co bardzo często się zdarza) polubisz je i zaczniesz rozwijać się w tym kierunku.
  • Podczas rozmowy z techniczną osobą nie dasz sobie tak łatwo wcisnąć kitu.
  • To ekscytujące. Bez żadnej przesady - programowanie, automatyzacja, analityka, i ogólnie pojęte techniczne zagadnienia to świetna zabawa. Ja robiłbym to nawet w wolnym czasie - gdybym miewał wolny czas :(

Poprzedni wpis Następny wpis

Podziel się: Dodaj komentarz
O autorze
Author avatar
Michal Szymanski

Współzałożyciel MDBootstrap i BrandFlow. Przedsiębiorca, web developer, UI/UX designer, marketer. Tancerz i nerd jednocześnie.

Zostaw odpowiedź

Dołącz by śledzić swój postęp i zyskać dostęp do dodatkowych funkcji