Automatyzacja MDB - wprowadzenie


Automatyzacja to nasze oczko w głowie. Automatyzujemy wszystko co tylko się da. To jedna z głównych przyczyn, dla której z tak małym zespołem i bez zewnętrznego inwestowania byliśmy w stanie osiągnąć takie wyniki.

W niniejszym rozdziale skupię się na automatyzacji procesów marketingowych i sprzedażowych, czyli na popularnie zwanym marketing automation.

Zagadnienie to pozornie wydaje się skomplikowane. Piszę “pozornie”, ponieważ (podobnie jak programowanie) wcale takie nie jest. Ta pozorna komplikacja wynika z faktu, że specjaliści zajmujący się zagadnieniem automatyzacji robią co mogą, aby wyglądało to na trudne i wymagające wiedzy eksperta (któremu oczywiście trzeba słono zapłacić).

Z jednym się zgodzę - żeby w pełni zrozumieć potencjał automatyzacji i dobrze ją zrozumieć, najlepiej pracować na przykładach i od razu wprowadzać te przykłady w życie.

Dlatego niniejszy rozdział podzieliłem na 2 części:

W części pierwszej przeprowadzę Cię przez krótki i łatwy samouczek, gdzie w szybki sposób zaimplementujesz na naszej przykładowej stronie proste mechanizmy automatyzacji, dzięki czemu lepiej zrozumiesz jej podstawowy koncept.

W części drugiej szczegółowo opiszę zaawansowaną automatyzację, jaką wprowadziliśmy na naszym serwisie.


We wspomnianym samouczku poznasz kilka technicznych zagadnień i będziesz musiał dotknąć kodu. Tak wiem, brzmi przerażająco - ale wcale takie nie jest! Wystarczy, że będziesz powtarzał opisane przeze mnie czynności (są również pokazane w formie wideo) a bez problemu zrealizujesz wszystkie kroki.

Nie musisz też bardzo głęboko wnikać w te techniczne zagadnienia. Wystarczy, że zrozumiesz je na poziomie koncepcji - czyli do czego służą i jak ich używać.

Na takie podejście naciskam zawsze w przypadku nietechnicznych osób, z którymi mam okazję pracować.

Prawie zawsze pojawiają się lamenty.

- “Olaboga, przecież to kod! Ja jestem marketerem / sprzedawcą / przedsiębiorcą i nie chce mieć z tym diabelstwem nic wspólnego. A kysz, przepadnij!” - krzyczy mój rozmówca, jedną ręką wykonując znak krzyża, drugą wymachując czosnkiem.

Dlaczego naciskam? Ponieważ:

  • Gdy zaczniesz poznawać dane zagadnienia od technicznej strony, ich zrozumienie będzie zdecydowanie głębsze, a Ty poznasz ich prawdziwą pełnię możliwości i będziesz mógł o wiele lepiej wykorzystać ich potencjał.
  • Gdy zobaczysz, że nie jest to takie trudne, przestaniesz bać się technicznych zagadnień i być może (co bardzo często się zdarza) polubisz je i zaczniesz rozwijać się w tym kierunku.
  • Podczas rozmowy z techniczną osobą nie dasz sobie tak łatwo wcisnąć kitu.
  • To ekscytujące. Bez żadnej przesady - programowanie, automatyzacja, analityka, i ogólnie pojęte techniczne zagadnienia to świetna zabawa. Ja robiłbym to nawet w wolnym czasie - gdybym miewał wolny czas :(

Gotowy? Weź głęboki oddech i kliknij przycisk poniżej, aby rozpocząć przygodę pod tytułem “Tworzenie zautomatyzowanej aplikacji internetowej”.


Poprzedni wpis Następny wpis

Podziel się: Dodaj komentarz
O autorze
Author avatar
Michal Szymanski

Współzałożyciel MDBootstrap i BrandFlow. Przedsiębiorca, web developer, UI/UX designer, marketer. Tancerz i nerd jednocześnie.

Zostaw odpowiedź

Dołącz by śledzić swój postęp i zyskać dostęp do dodatkowych funkcji